10.07.2015

Nie daj sobie wmówić, że jesteś nikim

Zdałam maturę! I to bardzo ładnie! Jestem z siebie taka dumna! Zapracowałam na to! Niech mi ktoś jeszcze raz powie, że czegoś się nie da! Wszystko się da, jeśli tylko mocno tego chcesz. Są różne drogi do osiągnięcia celu ale żadna nie jest zła.

Rok temu, gdy wróciłam do Polski, nie miałam pojęcia co to jest logarytm, delta, funkcja kwadratowa, a parabole kojarzyłam tylko z piosenki "parabole tańczą". Nie potrafiłam wymienić epok literackich, a "Dziady" myliłam z "Chłopami". Nikt we mnie nie wierzył, ludzie śmiali się, lub kręcili głowami z niedowierzaniem, gdy słyszeli że za kilka miesięcy chce zdawać maturę. A dziś pokazuję im świadectwo dojrzałości z pięknymi wynikami. :)

Moja rada: nie pozwól sobie wmówić, że czegoś nie potrafisz. Masz jakieś marzenia to spełnij je. Ludzie mówią, że się czegoś nie da, kiedy sami tego nie potrafią lub wstydzą się to zrobić. Nie lubią gdy ktoś jest inny. Gdy podąża inna drogą. Inną od ich przekonań, czy też inną od tego co jest przyjęte za normę. Ostatnio zdałam sobie sprawę że w ciągu ostatnich 3 lat, byłam w czterech różnych szkołach średnich, na różnych kontynentach. Po za tym wróciłam do Polski i zdałam maturę. Chce iść tutaj na studia. I nawet nie wyobrażacie sobie ile się po drodze nasłuchałam o tym co "wyprawiam". Zaczynając od tego że w Polsce nie znajdę pracy, a jak znajdę to będę zarabiać najniższą krajową, kończąc na tym że gwiazdorze i wypisałam się, z jednego z "lepszych" liceów w moim mieście! I jak ono mogło być dla mnie złe? Przecież jest takie "świetne" i wszyscy je chwalą. A ja się pytam: czy ktoś widział/doświadczył innej szkoły średniej? Czy wie, że może, a raczej że powinno być inaczej?! Czy potrafi trzeźwo ocenić zachowania nauczycieli? 

Rada ode mnie. Cokolwiek zamierzasz zrobić, nie bierz do siebie komentarzy otoczenia.
Gdy ty czegoś chcesz to o to walcz i już. Wszystko jest w twoich rękach. Nikt nie może kontrolować twojego życia. Jest ono za krótkie aby go marnować na przejmowanie się innymi i robieniem rzeczy które cię nie interesują. Szanuj je robiąc to co chcesz, to co cię rozwija lub w jakiś sposób przybliża do wyznaczonych celów. Miej gdzieś co ludzie powiedzą, bo oni będą mówić zawsze. Nie ważne co zrobisz. Dlaczego ma cię to stopować? Co cię to interesuje? Czy to co oni mówią, będzie miało znaczenie za kilka miesięcy/lat? Nie. Ale to czy ty podejmiesz teraz jakiś krok w swoim życiu, będzie
.

Warto robić to na co ma się ochotę. Żyć w zgodzie z samym sobą. Często gdy człowiek się rozwija, nie jest rozumiany przez innych. Nigdy nie będzie tak, że wszyscy będą nas kochać. Warto oczyścić swoje grono znajomych, zostawić tylko tych którzy "ciągną do góry", rozwijają, dają do myślenia, mają świeże, ciekawe spojrzenie na świat. Wierzą w Ciebie, motywują a nie narzekają i marudzą. Nie warto trzymać ludzi, którzy źle na Ciebie wpływają, mają negatywne podejście do wszystkiego. Zastanów się kim się otaczasz, jaki owi ludzie mają na Ciebie wpływ, o czym najczęściej rozmawiacie.

Ja osobiście nie cierpię gdy ktoś mi mówi, że czegoś się nie da. Czy to dotyczy większych spraw czy błahostek. Można zrobić to innym sposobem, innym razem, za pomocą innych środków ale zawsze się da! Nie daj sobie wmówić, że jesteś nikim i czegoś nie osiągniesz. Weź sprawy w swoje ręce, nie bądź bierny tylko zadbaj o swoje życie. Nie żeby komuś coś pokazać czy udowodnić, ale dla siebie. To twoje życie i nikt za Ciebie go nie przeżyje. Wybierz siebie, rozwój. Wybierz szczęśliwe życie.

Dzięki decyzji o wypisaniu się z liceum spędziłam ostatnie kilka miesięcy w spokoju, oszczędziłam mojemu organizmowi stałych, wysokich dawek kortyzolu, stresu i nieprzespanych nocy. Nie uczyłam się masy rzeczy, które mnie nie interesują, tylko skupiłam się na tym co chciałam. Uczyłam się dla siebie. Nie dla ocen, rodziców, nauczycieli. To mi zależało na tej wiedzy.

Gdy pojawi się post o tym jak uczyłam się do matury, to podlinkuję go TUTAJ.  


Uwierz w siebie i działaj, później może być za późno.

Izabela

24 komentarze:

  1. Twój post bardzo mnie zmotywował!
    Po wakacjach idę do trzeciej klasy gimnazjum i strasznie boję się wyboru liceum. Teraz wiem, że to jak zdam kiedyś maturę, z czego itd, zależy ode mnie, a nie od szkoły, którą wybiorę.
    Gratuluję świetnych wyników i życzę dostania się na wymarzone studia!

    muffledsunrise.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Gratulacje, trzymalam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję! :)

    A można wiedzieć jaki miałaś wynik z matematyki? Bardzo mnie to ciekawi, biorąc pod uwagę, że prawie wszystkiego nauczyłaś się w niecały rok od podstaw, a niektórzy siedząc całe życie w Polsce nie są w stanie wyciągnąć 30% - oczywiście z nikogo nie drwię, tylko stwierdzam fakty. Ja zdawałam maturę rok temu, z matematyki zawsze miałam 2/3, mimo że raczej większość materiału ogarniałam. Przeraziłam się na tydzień przed maturą próbną w listopadzie - rozwiązałam pierwszą lepszą maturę, jaka wpadła mi do ręki i wyszło mi równe 30%. Byłam w lekkim szoku, postanowiłam zacząć się uczyć pod kątem matury, a nie tylko zaliczać kolejne sprawdziany. Chodziłam 4 miesiące na korepetycje (tylko godzina w tygodniu, czasami 2-3 tygodniowe przerwy) i tak polubiłam matematykę, że nie chciałam uczyć się już polskiego, geografii, angielskiego i rozwiązywałam kolejne zadania z matmy. Efekt: 80% w maju. Można? Można.

    PS1. Znam ból 98% z podstawowego angielskiego ;( Byłam w klasie dwujęzycznej, angielski realizowaliśmy na poziomie C1/C2, a tutaj wpadka przy jednym pytaniu (znałam prawidłową odpowiedź, ale dedukowałam pod kątem, jakiej odpowiedzi oczekiwaliby od osoby na niższym poziomie angielskiego niż mój... no i okazało się, że nie trafiłam, ale byłam na siebie zła ;p).

    PS2. Na jakie studia i gdzie się wybierasz? :)

    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ukrywam, że gdy doszłam do wniosku że matma mi się nie przyda, to ją olałam i nauczyłam się tego co musiałam/uznałam za ciekawe/przydatne. Zdobyłam trochę ponad 50%, co mnie całkowicie satysfakcjonuje, lecz gdybym poświęciła jej więcej czasu mogłabym napisać lepiej. :)

      Usuń
  4. Ale super :) Serdecznie gratuluję wyników, wytrwałości (pamiętam, jak czytałam post, że zdecydowałaś się wrócić i zdawać maturę w Polsce i jakie nieprzyjemności spotkały Cię w polskim liceum). Wiele sukcesów za Tobą, ale jeszcze więcej przed Tobą :) !

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratki :)
    Trochę bałam sie matury w technikum a teraz ... dam rade!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładnie ci w okularach!

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję wyników - piękne odzwierciedlenie ciężkiej pracy! Dobrze piszesz, że nie ma co zostawać przy tym, co nam nie służy i jeszcze niszczyć sobie zdrowie przez stres, skoro mamy możliwość wyboru i zmieniania życia na lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje Iza! Czekam na Twój tekst o tym, jak się uczylas :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szczerze gratuluję! Twój post czytałam z uśmiechem na twarzy. Niedługo zaczynam klasę maturalną i rok temu (nie wiem, czy tym samym "sposobem" co Ty) również "wypisałam" się ze szkoły, decydując się na edukację domową. Mieszkam w małym mieście i spotkałam się z zupełnym brakiem zrozumienia - chodziłam (formalnie wciąż uczęszczam) do najlepszego liceum w mieście i zawsze uczyłam się dobrze, więc jakim prawem próbuję odstawać od normy? Ludzie oceniają wszystko, co widzą, często nie znając nawet części prawdy. Co z tego, że liceum najlepsze w mieście, skoro na lekcjach czułam, że marnuję czas i się nie rozwijam, po południu się uczyłam i w rezultacie byłam wiecznie zmęczona, zdenerwowana i sfrustrowana, a mimo wszelkich wysiłków dla większości (na szczęście nie wszystkich) nauczycieli byłam kolejną nic nieznaczącą mrówką, którą można w każdej chwili zdeptać złym słowem? Ostatni rok bardzo mnie wyleczył z przejmowania się opinią innych ludzi i życzę tego każdemu na swojej drodze. Jasne, bywają gorsze dni, ale nie są one aż tak złe, gdy czujemy się dobrze z samym sobą i niestraszne nam plotki ludzi, którzy zawsze będą gadać :) Mam nadzieję, że dostaniesz się na wymarzone studia i za rok to ja będę mogła pomachać świetnie zdaną maturą wszystkim sceptykom. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno zdasz świetnie, to w końcu od Ciebie zależy! Nie przejmuj się co inni sobie pomyślą, tylko rób tak aby tobie był dobrze. Abyś była szczęśliwa i osiągnęła wyznaczony cel. Trzymam kciuki i przesyłam dużo siły i wiary w siebie! :*

      Usuń
  10. jestem bardzo ciekawa postu ze sposobami jak sie uczylas do matury :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ogromne gratulacje! cudownie jest udowodnić sobie i innym, że CHCIEĆ = MÓC. :) poza tym, widać, że jesteś szczęśliwa, bo wyglądasz przepięknie, promieniejesz! powodzenia w wyborze studiów i udanych, zasłużonych wakacji!

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulacje :) Dzisiaj sa wyniki niektórych uczelni, trzymam kciuki, żebyś się dostała tam gdzie chciałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratulacje ! Mnie to czeka za rok.
    Już sie boje .

    http://litigioo.blogspot.com/
    Zapraszam! Nowy post w każdy wtorek i piątek.

    OdpowiedzUsuń
  14. Cieszę się, że jesteś zadowolona z wyników. Gratuluję! :)

    O ile nie rozumiałam i nadal nie rozumiem decyzji o powrocie do Polski (przy czym żeby nie było niejasności - nie krytykuję, tylko stwierdzam fakt), o tyle za decyzję o wypisaniu się z liceum i samodzielnym przygotowaniu do matury podziwiam Cię niesamowicie. Ogólnie uważam, że nie dość, że jesteś zdolna (i śliczna! ale to takie płytkie czuć do Ciebie sympatię z racji ładnej buzi, nie?), to jeszcze masz wyjątkowo poukładane w głowie.
    Jak zwykle czekam na kolejne wpisy i serdecznie pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratulacje! Piękne wyniki i świetny tekst! Czekam na tekst o uczeniu się, choć sama zdałam maturę 6 lat temu, to nadal uczę się języków obcych i może podłapię jakąś metodę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwsze tury rekrutacji już prawie zamknięte... to jak, gdzie się wybierasz?
    I tak jak któreyś z poprzedników ciekawa jestem jak udało ci się nadrobić materiał z matematyki (zarówno pod względem sposobu, ale to ma być w następnej notce przecież, ale i efektów - wyniku z matury ;))?

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajny, motywacyjny tekst, który udowodniłaś własnym przykładem. Gratuluję świetnie zdanej matury! Jeśli można spytać, czy zdawałaś jakieś przedmioty na rozszerzeniu? Jeśli tak, to jakie? I na jakie studia się wybierasz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdawałam rozszerzoną matematykę i angielski. :) Na studia się wybieram, napiszę o tym niebawem.

      Usuń
  18. Podziwiam Cię. Tak po prostu. ;) Jesteś dla mnie pewną motywacją!
    Przecudownie wyglądasz w okularach, o wiele lepiej niż bez! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Wielkie gratulacje, ja w Ciebie w cały czas wierzyłam:) A na pewno znajdziesz świetną i dobrze płatną pracę, bo bardzo dobrze znasz angielski! No i bardzo motywujące stwierdzenie: "Czy to co oni mówią, będzie miało znaczenie za kilka miesięcy/lat? Nie." :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pierwszy raz trafiłem na twój blog, planuję wyjechać na wymianę do USA, a tu proszę bardzo, Stalowa Wola ;) Moje okolice ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za twój komentarz i jednocześnie proszę o zachowanie kultury :)

Szablon - Catherine Wolf. Obsługiwane przez usługę Blogger.

instagram