05.08.2015

Metamorfoza balkonu

Mój balkon nie wyróżniał się niczym specjalnym. Był miejscem zapomnianym i całkowicie nieużywanym. W końcu postanowiłam wykorzystać tę przestrzeń i za pomocą kilku prostych zabiegów zyskałam nowe miejsce do relaksu, spożywania posiłków i spotkań ze znajomymi.


Pierwsza rzecz: osłona. Zależało mi na tym aby osłonić się od wzroku ciekawskich sąsiadów i przechodniów.
Osłony podobne do tej, której użyłam ja, dostępne są w marketach budowlanych. Pytajcie o osłony balkonowe. 
A od strony sąsiadów z boku, odgrodziłam się drewnianą ścianką.
Dodatkowy cień zapewnia mi parasol. Wybrałam jasny odcień, aby nie było za ponuro. 
Do tego kilka mebelków, kwiatów, poduszek i miejsce gotowe! Tu ogranicza was tylko wyobraźnia (i jak to było w moim wypadku, miejsce). W zależności do czego chcecie, aby balkon wam służył, możecie użyć więcej poduszek, koców, ogrodowych sof, kwiatów, drzewek, hamaków, lampionów i wielu innych. Ja wykorzystałam stolik który znalazłam w domu, ławka pochodzi ze sklepu Aldi, krzesełko z Bieddronki, a poduszka z Jysk. Często pytacie też o ten szklany słoik, Kupiłam go w Marshalls. 
Tak oto powstał mój nowy, letni "pokój".  Uwielbiam spędzać tu czas, zarówno pracując czy jedząc w ciągu dnia, jak i odpoczywać wieczorami, przy blasku świec. 

IzabelaPozytywnie

18 komentarzy:

  1. Świetny pomysł. Z normalnego i nieciekawego balkonu zrobiłaś miejsce, w którym chcę się przebywać. Brawo!
    nothanksgentelman.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Super!
    Ja też uwielbiam swój balkon i chętnie spędzam na nim czas. U mnie klimatu dodają pelargonie i cotton balls :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że mieszkasz w bloku :) Fajnie Ci ten balkonik wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, nie pomyslalam :) Jesli moge spytac, sama go zamieszkujesz czy z kims z rodziny? Pozdrawiam :) PS. Napisalam Ci maila w sprawie konkursu :)

      Usuń
  4. Ślicznie! Faktycznie ma się ochotę tam usiąść z lapkiem, albo książką i zapasem lemoniady :) Fajnie Ci to wyszło - mało roboty, bardzo dobry efekt.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, bardzo przytulnie tam :D Też ostatnio robiłam porządek na naszym balkonie i latem bardzo lubię spędzać tam czas, tylko muszę pomyśleć jeszcze o osłonce :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie urządzony kącik :) Mam balkon podobnej wielkości i zawsze twierdziłam że nic z nim nie robię, bo jest za mały, ale chyba pomyślę nad tym i coś pokombinuję aby stworzyć takie przytulne miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Strasznie podoba mi się ta ławeczka. Bardzo przytulnie i zazdroszczę balkonu, ja może doczekam się tarasu za rok. ;(

    OdpowiedzUsuń
  8. Iza powinnaś pisać częściej, bo bardzo ciekawie to robisz. Może 2 pościki w tygodniu??? ;P

    OdpowiedzUsuń
  9. Iza czy dostałaś się na jakieś studia? Co wybrałaś?

    OdpowiedzUsuń
  10. Różnica jest, nie powiem :-) Od wielu lat mieszkam w bloku ale mój balkon do tego roku, jak Twój przed zmianą. W tym roku tak bardzo zapragnęłam mieć namiastkę ogródka, że zasiałam podstawowe zioła i lawendę, zakupiłam krzesełka i założyłam nową matę. Jednak rzadko tam przesiaduję - albo grzeje za bardzo, albo wieje za bardzo ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Iza, gdzie się wybierasz na studia?

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię oglądać takie metamorfozy. Balkon wygląda świetnie, duuuża zmiana przy niewielkim nakładzie pracy:) Teraz to bardzo ładne miejsce, w którym chętnie usiadłbym np., z książką:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. gdzie kupilas ta oslonke na barierke?

    OdpowiedzUsuń
  14. Efekt końcowy wymiata! Ja na swój balkon nie mogłam patrzeć przez trzy lata, aż w tym roku się zawzięłam i "własnymi rencami" zrobiłam metamorfozę: https://umamusimuminka.pl/2016/05/24/budzetowa-metamorfoza-balkonu/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za twój komentarz i jednocześnie proszę o zachowanie kultury :)

Szablon - Catherine Wolf. Obsługiwane przez usługę Blogger.

instagram