01.08.2016

5 błędów, które popełniamy w związku

błędy popełniane w związku
paznokcie: Semilac "deep red", pierścionek: Apart 
Po ponad 5 latach bycia w związku, chętnie podzielę się z wami moimi spostrzeżeniami. Z doświadczenia wiem, że łatwiej zauważyć błędy w zachowaniu drugiej osoby, a ciężko dostrzec swoje. Być może któryś z tych punktów sprawi że następnym razem zanim skoczycie sobie do gardeł lub będziesz siedzieć obrażona w drugim pokoju, przypomnisz sobie ten tekst. A jeśli nie masz chłopaka to odpowiednio zinterpretowane poniższe punkty pozwolą Ci tworzyć również lepsze związki ze swoimi przyjaciółmi czy członkami rodziny.

1. Druga osoba nie jest od tego aby spełniać twoje potrzeby. Szukamy u ludzi szczęścia, poparcia, motywacji, ale tak naprawdę powinniśmy znaleźć to w sobie. Twoje szczęście nie powinno zależeć od drugiej osoby. Przestań tak bardzo polegać na innych.
Jesteś smutny? Pewnie oczekujesz, że ktoś powinien cię pocieszyć?
Za mało się starasz? Czekasz, aż ktoś zmotywuje Cię do pracy?
Osiągnąłeś coś? Niech lepiej ktoś Ci pogratuluje!
Ja rozumiem, fajnie jest dzielić się swoimi emocjami z innymi. Jesteśmy ludźmi i miło jest na kimś polegać. Ale tylko czasami. Nie zawsze potrzebujesz drugiej osoby, aby czuć się dobrze. Naucz się przebywać z samym sobą. Być swoim najlepszym przyjacielem. Cieszyć się ze swojej obecności. Być może brzmi to oklepanie, ale każdy ma swoje życie. Swoje sprawy, wyzwania którym musi sprostać, swoje problemy. Dlaczego myślisz, że jesteś tak ważny, że druga osoba będzie zawsze przy Tobie spełniać Twoje oczekiwania i żyć twoim życiem?

Twoje życie zależy tylko i wyłącznie od Ciebie i od Twoich decyzji. To ty decydujesz o Twoim nastroju. Nikt nie każe Ci siedzieć i smucić się przed komputerem. Zmuś swój organizm to wyjścia z domu. Na spacer, na rower, do parku. Zrób coś. Dla siebie. Sam sobie. Bo to ze sobą spędzisz całe swoje życie. Ludzie pojawiają się i znikają, dlatego pielęgnuj osobę, która będzie zawsze. Siebie.

2. Brak zaufania. Jeśli ktoś będzie chciał was zdradzić, to po prostu to zrobi. Nie zmieni tego Twoje zachowanie, sprawdzanie czy czujność. To głupstwa. Nie zawracaj sobie tym głowy. Czy nie o wiele przyjemniej jest mieć zdrowy związek z osobą której możesz zaufać, tak po prostu? Skoro zależy Ci na tej relacji i uważasz tę drugą osobę za odpowiednią, wartą poświecenia twojego czasu, dlaczego chcesz tracić go na zamartwianie się i głupie myśli? Oddal je od siebie. Cudownie jest mieć drugą osobę, która wiesz że jest Ci wierna, nieważne co robi czy gdzie idzie. Nawet jeśli na tej imprezie będzie ta wredna Anka której tak nie lubisz. Ufaj swojemu partnerowi. Inaczej dlaczego miałabyś z nim być?

3. Nie jesteś jego mamą. 

Przyznaję się, czasem mi się zdarza. My kobiety już tak mamy. Zwłaszcza kiedy jest się perfekcjonistką, tak jak ja. Walczę z tym i pisałam o tym TU. Wydaje mi się że wszystko zrobię lepiej. Doszukuje się niedociągnięć i wszystko poprawiam. Dopytuje, sprawdzam, upewniam się czy zrobił to tak jak chciałam. Skutkuje to tym, że partner czuje się niekompetentny i bezużyteczny, Przecież ja wszystko wiem i zrobię za niego. Co zatem powinnaś zrobić? Przestać być jego umysłem i kalendarzem. Stań się bardziej partnerką i towarzyszką, a mniej mamą. Tak do Ciebie mówię, Iza! 

4. Nie stawiaj wszystkiego na jedną kartę. Związek nie jest całym twoim życiem. Nie zapominaj o rodzinie, przyjaciołach, rozwoju. Pracuj na kilku płaszczyznach zamiast skupiać się na jednej. Gdy związek lub coś innego nie wypali, będziesz mieć inne "fundamenty", osoby czy zajęcia na których możesz polegać lub skupić się. Gdy jedna rzecz się zachwieje lub runie, warto mieć inne, mocne które to wszystko podtrzymają. Pracuj nad nimi. 


5. Rozmowa. Nikt nie potrafi czytać Ci w myślach. Więc zamiast rozpamiętywać jakąś niefajną sytuację, obrażać się czy miewać humorki, po prostu mu o tym powiedz. "Wiesz, nie podobało mi się jak wczoraj.... Czułam się... tak i tak.... Wolałabym abyś następnym razem... Będzie mi wtedy..."

Ja wiem, że często się o tym piszę, że "w związku należy ze sobą rozmawiać". Ale ja sama nie raz łapie się na tym, że po raz setny analizuje w głowie jakąś sytuację sprawiajac że problem staje się ogromny a ja coraz bardziej zła. Na pytania drugiej osoby odpowiadam krótkimi lecz raniącymi słowami. Wyżywam się w ten sposób bo w mojej głowie urosło coś co w ogóle nie miało miejsca. Psuję tym ogromnie naszą relacje. A wystarczyło otworzyć się i szczerze powiedzieć co się myśli.

Jakie błędy wy najczęściej popełniacie? 

Izabela 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuje za twój komentarz i jednocześnie proszę o zachowanie kultury :)

Szablon - Catherine Wolf. Obsługiwane przez usługę Blogger.

instagram