01.10.2016

Rzeczy które mi nie wychodzą

rzeczy, które mi nie wychodzą

Wszędzie otaczają nas zdjęcia idealnych osób. Szczupłe modelki, perfekcyjne makijaże, idealnie podane posiłki, pięknie urządzone i posprzątane wnętrza. Rozglądasz się wokół siebie i zastanawiasz się co robisz nie tak? A wiesz co ja Ci powiem? NIC. Jesteś zajebisty. 

To całkowicie normalne jeśli sobie z czymś nie radzisz. Nie musisz być specjalista we wszystkim. Nie musisz robić wszystkiego idealnie. Aby to udowodnić, wyjawię wam listę rzeczy z którymi ja sobie nie radzę.

rzeczy, z którymi sobie nie radze

1. Utrzymywanie porządku. Moje życie to jedno wielkie pasmo sprzątania. Sprzątam, robię generalne porządki, ciesze się tym, a potem zaczynam gotować, albo czytać książkę, albo po prostu przebieram się. I nagle robi się chaos. I sprzątam od początku.

2. Odbieranie telefonów. Stresuję się gdy mam rozmawiać przez telefon. Serce podchodzi mi do gardła gdy wyświetla się jakiś nieznajomy numer. Nie lubię tego do tego stopnia, że większość telefonów ignoruje. To również tyczy się otwierania drzwi. Ciśnienie skacze mi ogromnie gdy słyszę dzwonek do drzwi. Wolę odebrać awizo i iść na pocztę niż otworzyć drzwi listonoszowi.

3. Teksty piosenek. Moim ulubionym zajęciem podczas jazdy samochodem jest śpiewanie piosenek. A że nie mam pamięci do słów, to wymyślam swoje teksty. Mieszam zwrotki i dodaje słowa tak, aby się w miarę zgadzało.  A przy okazji denerwuje wszystkich wokół, bo nie ma nic gorszego jak człowiek się nie zna, a śpiewa.

4. Imiona. Zapominam imię w momencie gdy dana osoba się przedstawia. Czasem mam wrażenie, że mój mózg całkowicie wypiera je ze swojej pamięci. Wygląda to mniej więcej tak:
-hej, Iza jestem. Miło Cię poznać.
-Cześć. Monika :)
Wiedząc że mam z tym problem, panicznie zaczynam utrwalać sobie to imię w głowie powtarzając je. Wygląda to mniej więcej tak: "Monika, Monika, Monik, Mon.. zaraz. jak ona miała na imię!?"

Potem wychodzą bardzo niezręczne, wręcz niegrzeczne sytuacje bo jest mi wstyd zapytać się: "hej, jak miałaś na imię?", więc czekam aż ktoś zwróci się do tej osoby po imieniu, a w międzyczasie używam zwrotów bezosobowych. Najgorzej jest gdy potrzebuje tę osobę zawołać, lub o coś poprosić.

Śmiesznie jest gdy komuś coś opowiadam, a w opowieści tej bierze udział osoba której imiona nie pamiętam. Aby wytłumaczyć o kogo mi chodzi zmuszona jestem zrobić długą dygresję, w której staram się opisać tę osobę. Często zmuszona jestem posługiwać się przeróżnymi sytuacjami gdzie widziałam te osoby, skąd je znam, kim sa jej znajomi lub partnerzy (których imion tym bardziej nie pamiętam). Wychodzi z tego jedno wielkie "zgadnij kto to?".

5. Malowanie paznokci. Uwielbiam pięknie pomalowane, długie paznokcie. Takie cukiereczki. Niestety nigdy mi takie nie wychodzą. Choćbym nie wiem jak się starała, zawsze zaleje skórki albo jeden odbiega kształtem od reszty. Nie wspominam już nawet o prawej ręce.

6.  Rozciąganie. Podczas gdy na lekcjach wf-u moje koleżanki robiły szpagaty i foczki, ja ledwo dotykałam stóp moimi dłońmi. Nie pomogły regularne ćwiczenia w domu. I just can't. Moje ciało tak nie działa.

nike roshe run black

zieleń

wiązanie na dekolcie 
Pozwól sobie na nie radzenie sobie z niektórymi rzeczami. Nie musisz być perfekcyjny. O mojej walce z tą "przypadłością" pisałam już TU.

Izabela

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuje za twój komentarz i jednocześnie proszę o zachowanie kultury :)

Szablon - Catherine Wolf. Obsługiwane przez usługę Blogger.

instagram