20.02.2017

Po co poszedłeś na studia?

przybory na uczelnie

Po pól roku na uczelni, zrozumiałam dlaczego jest tylu bezrobotnych magistrów. Obserwuję ludzi i widzę czym dla niektórych są studia. To przedłużenie dzieciństwa. Kolejne lata edukacji, które trzeba jakoś zaliczyć. Zdać i dostać papierek. Liceum tylko w większym mieście. Gdzie mama nie pilnuje i nie sprawdza czy się uczysz. A potem dostają ten papierek i nie wiedzą co zrobić ze swoim życiem. Skończyło się. Zaliczyłem wszystko co mogłem, wkułem aby zapomnieć po kilku miesiącach. Teraz pora znaleźć prace. Dlaczego nikt nie chce mi jej dać? Dlaczego ona na mnie nie czeka?

Studia nie są obowiązkowe. Nie musisz na nie iść. A jeśli już na nie idziesz, to wybierasz sobie taki kierunek, który Cie interesuję. Który pomoże Ci zrealizować twój cel, przybliży Cię do niego, w jakiś sposób Ci pomoże. To nie kurs ani liceum, gdzie wybierasz sobie jakiś profil. Nie wiem co robić, więc pójdę na jakiś kierunek w stylu no-name, ważne żeby ukończyć. Przecież wszyscy idą, to ja nie pójdę? To twoja przyszłość. Jesteś już dorosłym człowiekiem i powinieneś wziąć odpowiedzialność za swoje życie. Jeśli ty nic z nim nie zrobisz, to sam tytuł nic Ci nie da. Działaj poza uczelnia, rozwijaj się, miej plan, szukaj swojej drogi, Wkuwanie, robienie ściąg i zaliczanie przedmiotów nic Ci nie zapewni.

Studia nie są obowiązkowe, nie musisz na nie iść i się uczyć. Sam wybierasz tę drogę.
Czy chciałabym aby leczył mnie doktor, który akurat ściągał na egzaminie i nie do końca wie jak mi pomóc?
Czy chciałbym aby doradzał mi prawnik, który akurat wykuł na pamięć prawo cywilne i trochę mu się zapomniało, więc nie wie jak podejść do mojej sprawy?
Czy chciałabym być tłumaczem, który bez słownika nie jest w stanie sobie poradzić?
studia

Po co się uczysz? Po co idziesz na te studia? Bo ja to robię dla siebie. Wybrałam filologię angielską ze specjalizacją tłumaczeniową. Język angielski jak i cała otoczka (m. in historia krajów anglojęzycznych, literatura brytyjska, gramatyka historyczna)  to coś co mnie interesuje i w tym kierunku chcę się rozwijać. Owszem, umiem język angielski, potrafię się nim posługiwać, komunikować i czytać, ale chcę być w nim ekspertem. Chcę móc odpowiedzieć sobie na pytania, dlaczego tak jest, skąd się to wzięło, dlaczego jest tak, a nie inaczej?

Co robię? Nie narzekam, że mam masę nauki. Przestałam się nad sobą użalać. Zaczęłam uczyć się mądrzej i efektywniej KLIK. Owszem, czasem dostaję masę bezsensownych definicji czy zagadnień, które nijak mają się do tego co chcę robić i wcale mnie nie interesują. Wtedy staram się znaleźć takie informacje w tym temacie, które mnie zaciekawią, Szukam ciekawych zastosowań, przykładów, filmików na yt i innych publikacji. Skupiam się na tym, jak będę mogła wykorzystać tę wiedzę w przyszłości, co wniesie do mojego życia.
Nie rób tego dla papierka, dla mamy, taty wujka, czy babci. Bo potem będziesz płakać, że jesteś magistrem a musisz iść pracować do sieciówki za grosze. Pracuj na swoje szczęście i sukces, a nie oczekuj, że ktoś Ci je po prostu da. Bo nikt Ci go nie da. Żaden papierek też nie.

Izabela

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuje za twój komentarz i jednocześnie proszę o zachowanie kultury :)

Szablon - Catherine Wolf. Obsługiwane przez usługę Blogger.

instagram